Wybory 2007

W nowym Parlamencie chciałbym skoncentrować się na tym co mnie najbardziej interesuje, a mianowicie na gospodarce i walce z monopolami nadużywającymi swojej silnej pozycji z pokrzywdzeniem interesów obywateli.

Efektem tego co robiłem do tej pory w Sejmie jest obniżenie w ciągu 2 lat o ponad 50% kosztów szerokopasmowego dostępu do Internetu oraz powstanie realnej konkurencji na rynku telefonii komórkowej. Nie zamierzam na tym poprzestać. Jest wiele innych obszarów, gdzie na skutek braku konkurencji na rynku obywatel, który płaci za usługi monopoli jest traktowany przez nie jak piąte koło u wozu. Jestem przekonany, że najlepszym lekarstwem na długi czas doręczenia przesyłek pocztowych, brudne pociągi, wysokie ceny prądu i gazu jest wprowadzenie konkurencji dla państwowych firm na polski rynek. Ci nowi gracze będą musieli konkurować ceną i jakością usług, a korzyści z tego faktu odniesie polskie społeczeństwo.

Uwolnienie tych zmonopolizowanych sektorów gospodarki jest także wielką szansą na stworzenie miejsc pracy dla młodych wykształconych ludzi. Zarówno tych, którzy zdecydowali się w ostatnich latach na emigrację zarobkową, jak i tych którzy kończą studia i nie widzą dla siebie przyszłości w Polsce. To właśnie oni będą naturalną grupą docelową, do której zwrócą się nowe firmy wchodzące na polski rynek jeżeli uda się nam doprowadzić do liberalizacji rynku energetycznego, pocztowego, kolejowego czy lotniczego.

Kontynuując swoje zainteresowanie rynkiem telekomunikacyjnym będę chciał doprowadzić do tego, aby administracja wykorzystała środki Unii Europejskiej na pokrycie możliwie największych obszarów Polski zasięgiem sieci bezprzewodowych, dających tani bądź wręcz darmowy dostęp do Internetu. Chciałbym także doprowadzić do upowszechnienia na polskim rynku możliwości korzystania z aplikacji typu Skype w telefonach komórkowych, co znacznie obniży koszty korzystania przez Polaków z telefonów komórkowych.