Archiwum

Warszawa 04.12.2008r.

Antoni Mężydło
Poseł na Sejm RP

Szanowny Pan
Cezary Grabarczyk
Minister Infrastruktury

Uważam, że obowiązkiem państwa jest sfinansowanie lub wybudowanie drugiego mostu drogowego w Toruniu. Można tu wymienić mnóstwo powodów obiektywnych jak np. alternatywna droga do przejazdu za darmo w związku z płatną autostradą A 1, ważny węzeł drogowy dla regionu – centralne położenie w województwie, krzyżowanie się ważnych drogowych szlaków komunikacyjnych rangi krajowej ale najważniejszym jest powód subiektywny – Torunia po prostu nie stać na wybudowanie tak drogiego obiektu komunikacyjnego, gdyż musi w tym samym czasie inwestować w inne rozwiązania komunikacyjne aby miasto całkowicie się nie zakorkowało. Jest chyba sprawą oczywistą, że 200-tysięczne miasto, położone po obydwu brzegach rzeki, w XXI wieku nie może mieć jednego mostu o niewystarczającej przepustowości i wymagającego kapitalnego remontu . Nawet w warunkach polskich Toruń pod tym względem jest ewenementem bo nawet o połowę mniejszy Płock ma dwa mosty.
Jednak obowiązkiem państwa nie jest finansowanie wszystkich, nawet  najbardziej absurdalnych pomysłów władz samorządowych a z taką sytuacją mamy do czynienia dzisiaj w Toruniu. Jeżeli państwo ma się już w tę inwestycję zaangażować to musi to robić odpowiedzialnie. Złe przepisy prawne nie mogą usprawiedliwiać ani braku zaangażowania państwa w tę inwestycję, ani podjęcia tego przedsięwzięcia bez pełnej odpowiedzialności na warunkach podyktowanych przez władze miasta.
To co proponuje miasto jest tak absurdalne, że praktycznie niewykonalne. Można by ją realizować pod warunkiem, że środki unijne są przysłowiową studnią bez dna. Koszty budowy całej trasy Wschodniej są wielokrotnie wyższe niż trasy Waryńskiego. Kwota ta jest porównywalna do kosztów budowy autostrady A1 z Nowych Marzów do Torunia wraz z obydwoma mostami autostradowymi w Grudziądzu i Toruniu.
Koncepcja trasy Wschodniej ze względu na te koszty nie ma racjonalnego uzasadnienia. Również z „ Analizy przestrzennego rozkładu ruchu samochodowego” wykonanej przez zespół prof. T. Szczuraszka  wynika, że jest ona znacznie mniej korzystna od trasy Waryńskiego pod względem prognozy ruchu.
Proponuję zlecić przez Ministerstwo Infrastruktury bydgoskiemu oddziałowi GDDKiA  wyliczenie kosztów realizacji obydwu wariantów rozwiązań mostowych metodą wskaźnikową w celu ich porównania aby zobaczyć skalę absurdu, który władze Torunia proponuje współfinansować państwu.  Z tego co się zorientowałem zadanie to nie jest ani zbyt kosztowne, ani zbyt czasochłonne. Poza tym pracownicy tego oddziału GDDKiA posiadają zarówno umiejętności jak i wiedzę nt. uwarunkowań komunikacyjnych Torunia do sprawnego wykonania takiego zlecenia. Z uwagi na instytucje realizujące to zadanie (zarówno zleceniodawcę, jak i wykonawcę) wyniki nie będą budzić żadnych zastrzeżeń co do ich stronniczości podobnie jak nie budziła ich analiza ruchu wykonana przez prof. Szczuraszka.
Realizacja tego zadania jest stosunkowo prosta ze względu na to, że w Toruniu posiadamy następujące opracowania dla obydwu tras:
1) Trasy Waryńskiego
– decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania przestrzennego, która była ważna do połowy listopada 2006 roku wraz z projektami koncepcyjnymi (na całą trasę), które służyły wydaniu tej decyzji;
2) Trasy Wschodniej
– projekt koncepcyjny, który umożliwił wydanie decyzji lokalizacyjnej dla środkowego odcinka tej trasy tzw. pierwszego etapu,
- koncepcję programowo- przestrzenną dla przebiegu północnego Trasy Wschodniej od pl. Daszyńskiego do granic Torunia – studium wykonalności wykonane przez szczecińska firmę Redan,
- brak koncepcji dla odcinka południowego tej trasy ze względu na zmianę rozwiązania węzła autostradowego w Czerniewicach (rezygnacja z tzw. dwuwęzła).