Idź na wybory!!!

Wybory 13 października 2019r.  będą najważniejszymi od 1989 roku, a ich waga jest porównywalna do tych z 4 czerwca tamtego roku. 

Wtedy Polska po okresie komunizmu wkroczyła na drogę budowania wolnego państwa demokratycznego. Kiedy już ten stan osiągnęliśmy po wejściu do NATO i integracji z Unią Europejską wydawało się, że praw demokratycznych nie można nam odebrać gdyż dotychczasowe przestrzeganie standardów demokratycznych i wolności gospodarczej determinowało korzystne zmiany cywilizacyjno-gospodarcze w naszym kraju.

Jednak po ostatnich wyborach państwo dokonało antydemokratycznego zwrotu prawie we wszystkich dziedzinach, od Trybunału Konstytucyjnego i sądów zaczynając a na gospodarce kończąc, niszcząc po drodze całkowicie media publiczne i poważnie zagrażając niezależności prywatnych mediów w przyszłości, których to niezależność jest fundamentem demokracji.

Obecna władza buduje w Polsce system autorytarny, który może odwrócić całkowicie zmiany realizowane przez ostanie prawie 30 lat. Następstwem rozwoju autorytaryzmu jest występowanie nieprawidłowości i patologii, które coraz powszechniej obserwujemy w życiu publicznym i gospodarczym, jak nadużywanie przywilejów władzy, nepotyzm prześmiewczo za tej władzy zwany „polityką prorodzinną” czy obsadzanie stanowisk w urzędach i spółkach z udziałem Skarbu Państwa z nomenklatury partyjnej.

Już tylko patrzeć jak w następnym kroku na wzór węgierski powstanie u nas neooligarchia.

Są to zjawiska w obecnym świecie nie tylko zagrażające rozwojowi naszego społeczeństwa, ale i wielkiej idei zjednoczonej Europy zapoczątkowanej polskimi przemianami w 1989 roku w Europie Środkowej a w konsekwencji nawet niepodległości. Wszyscy, którym bliskie są idee Solidarności i czują się ich spadkobiercami muszą zrobić wszystko, aby przerwać ten proces niszczenia demokracji i budowy systemu autorytarnego w naszym państwie.

Taką okazją są wybory.

Nie będzie to jednak łatwe w najbliższych wyborach parlamentarnych ze względu na skalę rozdawnictwa, jaką ta władza stosuje kupując sobie w ten sposób przychylność wyborców wykorzystując przy tym jeszcze korzystną sytuację gospodarczą.

Musimy jednak zrobić wszystko, aby wyrwać kraj ze szponów obecnej władzy a jeżeli to się nie uda to przynajmniej zablokować na jak najwcześniejszym etapie budowę reżimu autorytarnego, do czego doprowadziłaby pełna władza obecnej koalicji wraz z większością konstytucyjną włącznie.

Dlatego tak ważne w obecnych wyborach parlamentarnych będą wybory do Senatu.

Bezwzględna większość w Senacie, co wydaje się bardzo realne, daje opozycji nie tylko możliwość zablokowania zmiany Konstytucji, ale i przeprowadzania rzetelnych debat nad wszystkim projektami ustaw, co prawda bez ostatecznego wpływu na ich kształt, jak również kontrolę wielu instytucji państwowych i wpływ na ich obsadę personalną. Są to takie instytucje jak NIK, UOKiK, KRRiT, IPN, RPO, RPD, KRS czy Rada Polityki Pieniężnej. Daje to opozycji znacznie większe możliwości oddziaływania metodami parlamentarnymi na władzę bez względu na wynik wyborów do Sejmu niż te, które mamy obecnie, mimo że koalicja rządząco obecnie dysponuje tylko nieznaczną większością.

Senat może stać się ostateczną barykadą przed wprowadzeniem pełnego autorytaryzmu obecnej władzy.

Mimo przedstawienia w powyższej analizie najbardziej czarnego scenariusza sytuacji powyborczej wydaje się, że dzisiaj praktycznie są możliwe jeszcze wszystkie scenariusze a ja osobiście wierzę, że bardzo prawdopodobne jest uzyskanie przez bloki opozycyjne większości sejmowej i zawiązanie koalicji rządowej.

Trzeba zrobić wszystko, żeby maksymalnie zmobilizować swój elektorat i pozyskać niezdecydowanych. Dlatego teraz, gdy już opozycyjna strona sceny politycznej jest ostatecznie poukładana nie możemy tracić dni ani godzin by nie przekonywać wyborców do naszego programu.

Musimy zrobić wszystko, aby wygrać.